:)

:)

29 kwietnia 2014

Pierwszy raz u Fryzjera... czyli nim sie obejrzalem krotkie wloski mialem ;)

Hej hej Maluchy i Starszaki, co tam u Was???

Chciałem Wam opowiedzieć co się u mnie ostatnio wydarzyło...
Było to moje pierwsze i na pewno nie ostanie spotkanie z Fryzjerem :) Mam o tyle fajnie, że mam wujaszka, który obcina włoski, więc odwiedził mnie w domku, bo jak mój Tati usłyszał jak ta dziewczynka ma na imię - to powiedział - oooooo nieeeee czas na Fryzjera !!!! i obcięcie moich długaśnych włosków, bo naprawdę mamusia to mi kucyki robiła tyle ich urosło ;)
Nie wierzycie to zobaczcie sami:



Więc wujaszek przyjechał z nożyczkami, takim kaftanikiem, grzebykiem i szczoteczką, posadzili mnie na krzesło obrotowe i heja do dzieła... Myślicie, że bym usiedział tak grzecznie o to to nie - wujek był przygotowany, miał ze sobą mały telewizorek - mamusia poszukała mojej bajeczki - oczywiście Zebra Zou i rach ciach 10 minut i nowa fryzurka gotowa. Mamusia była tak skupiona, żebym się nie ruszał... bo wiecie nożyczki do strzyżenia są bardzo ostre... więc nawet fotki nie cyknęła podczas strzyżenia.
Ale za to efekty "po" są zachowane no i oczywiście na pamiątke został mój kucyk ;)
Miłego oglądania, mam nadzieję, że mnie poznajecie - pozdrawiam Was
Pawełek



17 kwietnia 2014

Tra lala Maly Cymbalista to Ja ;) czyli muzykowanie wedlug Pawelka...

Cześć Robaczki co tam u Was???

Ja postanowiłem, że dziś zostanę muzykantem - cymbalistą, a co :)
Wcześniej to grałem sobie na organkach, takim pianinku które mam przy moim "magicznym stoliczku", ale to nie było to... Mamusia myślała, myślała i wymyśliła i kupiła mi cymbałki :) juuuuupi wiecie jakie to jest fajne, uderzam młoteczkiem w klawisze, a one wydają dźwięki, nie grają melodyjek tylko sam sobie tworzę własną melodię :) ale czad mówię Wam :) Tak mnie pochłonęło tworzenie melodii na cymbałkach, że 2 godziny byłem zajęty...

video

 A tutaj mała fotorelacja z mojego koncertu:


Czemu taki pomysł, żeby o tym napisać ?!
Uważam, że dziecko powinno poznawać świat dźwięków od pierwszych chwil życia, owocuje to potem na przyszłość. Już dla noworodków są karuzele wydające przyjemne melodyjki dla ucha, uspokajające i usypiające, leżaczki z melodyjkami, najróżniejsze maskotki, zabawki naciśnij - dźwięk... do wyboru do koloru :)


A więc jak to było u nas... czyli kilka propozycje Pawełkowych z tematu "światło i dźwięk"

Nad łóżeczkiem kręciła się karuzela nakręcana ręcznie wydająca melodie, a zwierzątka poruszały się w powolnym rytmie - jednak Pawełkowi jako zasypiacz to nie służyło, raczej bardziej go interesowało to, że gra i się porusza, wyciągał rączki, bo chciał koniecznie złapać - POLECAMY!!!

Karuzela-pozytywka Fisher Price - wiek 0-6 mcy

Dostaliśmy w prezencie również projektor-pozytywkę, który gra bardzo dużo najróżniejszych melodii, od spokojnych dźwięków natury, poprzez melodyjki, do piosenek, które są śpiewane. Dodatkowo nad łóżeczkiem na suficie można było mieć przesuwający się obraz misików, albo maluszek mógł skręcić główkę i misiek w środku również się poruszał i zmieniał kolory. Można było mieć włączone wszystkie funkcje na raz lub włączyć sobie jedną. Powiem tak - Pawełek na początku nie bardzo był zainteresowany, około roczku chętnie się tym bawi samodzielnie, przemienia melodyjki i uwielbia jak miśki poruszają się po suficie, a na opakowaniu wiek 0+ - ale POLECAMY!!!

Projektor Vtech - wiek 0+


Leżaczek-bujaczek posiada funkcję bijącego serduszka, które przypomina maluszkowi pobyt w brzuszku mamy. Dodatkowo można włączyć melodyjki, przy których Pawełek zasypiał bez problemu, niektóre są dynamiczne i wesołe, ale to mu nie przeszkadzało :) Zapewnia wygodne miejsce do leżenia i jednocześnie wielką frajdę zabawy z misiem i grzechotką. Leżaczek służył nam do momentu, gdy Pawełek zaczął raczkować, po prostu nie interesowało go już bierne siedzenie w jednym miejscu - GORĄCO POLECAMY!!!

Leżaczek Fisher Price - wiek 0-6 mcy


Uwielbiany przez Pawełka i podarowany od jego starszej kuzynki Sary Misio Uczniaczek. To już zabawka edukacyjna, po naciśnięciu wydaje dźwięki, pomocna w nauce mówienia, ale Pawełek bawi się nie odkąd ją dostał, czyli o ile dobrze pamiętam miał ok. 3 mce. Ja przyciskałam Misek śpiewał, a Pawełek słuchał i się uśmiechał - czyli przypadli sobie do gustu. Misiek używany do dzisiaj (Pawełek obecnie ma 17 mcy) - GORĄCO POLECAMY!!!

Miś-Uczniaczek Fisher Price - wiek 6 mcy+

No i ostatnia zabawka-dźwiękówka, bo jest ich tyle że ho ho, ale najczęściej przez nas używana to Garnuszek na klocuszek, czyli zabawka - dźwięk, kształt, kolor. Bardzo fajna i kolorowa, śpiewa, uczy kolorów i kształtów - POLECAMY!!!

Garnuszek na Klocuszek Fisher Price - wiek 1+


Jak widać sporo tego :) więc wybrałam zabawki uczące dźwięków te, którymi ebawi się najczęściej, więc w 100% przetestowane ;)
Polecamy !!! -  zabawa dźwiękami jest super - rozwija kreatywność, wpływa na słuch i pozwala rozpoznawać dźwięki, a także przyzwyczaja dziecko do hałasu, dzięki czemu nie boi się on, gdy np w domu spadnie nam coś znienacka na podłogę - owszem jest reakcja, odwrót - co to było ? ale bez płaczu ;)

<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

Kochani chciałem Wam kogoś przedstawić, pamiętacie pisałem wcześniej o moim Przyjacielu Dawidku, teraz chciałbym przedstawić Wam moją Przyjaciółkę Agatkę :) 
Agatka choruje na mukowiscydozę :( całkiem niedawno skończyła Roczek, dokładnie 8.04.2014 i w ramach prezentu urodzinowego marzy o kamizelce, która ułatwi jej codzienną rehabilitacje !!!

Zapraszamy klik, klik na link:   http://www.siepomaga.pl/f/ptwmgdansk/c/1311

Ja z Agatką :)
 A tu historia Agatki: