Dziś wpadł mi do głowy temat czytania dzieciom - robicie to ?!
Jeśli nie to zachęcam, naprawdę rozwija to u dzieci wyobraźnie i uważam, że pomaga w szybszym uczeniu się mowy przez Nasze Pociechy.
Ja staram się czytać Pawełkowi codziennie, jak nie czytać to opowiadam co jest na obrazku pokazuję, naśladuję zwierzątka i już za kolejnymi razam Pawełek sam wie, gdzie jest piesek, domek, traktor czy Murzynek Bambo. Aktualnie "na tapecie" są Wiersze Juliana Tuwima - każdy z Nas je zna:
"... stoi na stacji Lokomotywa, ciężka ogromna i pod z niej spływa tłusta oliwa..." ("Lokomotywa" J. Tuwim)
czy "...Murzynek Bambo w Afryce mieszka..." ("Bambo" J.Tuwim)
więc dlaczego nie czytać je naszym dzieciom... Są rymowane, przez co fajnie się je czyta, no i większość z nich się już zna :)
Czytam Misiom o Słoniu Trąbalskim :) |
Jak Pawełek był mniejszy świetnie sprawdzały się proste książki w sztywnych okładkach ilustrujące zwierzątka, owoce, kolory itp. lub jak był zupełnie malutki to tzw. "wodne książeczki" które mógł sobie wkładać do buźki, wydawały dźwięki lub szeleściły...

Pawełkowy słowniczek - czyli żeby zrozumieć Pawełka ;)
Mama, tati, bacia, dadek - to chyba jasne o kogo chodzi ;)
Deci - dzieci
Aj - to są zwierzątka takie jak: kotek, piesek, myszka itp.
Hau - piesek
I ha - zwierzątka z kopytami np. koń, krowa, wielbłąd itp.
Meme - jedzenie i picie - o dziwo wiem kiedy chodzi o picie, ja jak nie to Pawełek pokaże ;)
Buuuum - samochód
Ti - Tir
Dźig - dźwig
Iść - to znaczy, że chce mu się spać
Papa, ceść - wiadomo :)
Pawełek ma 1,5 Roczku - narazie komunikacja i nauka słów przebiega super :)
POLECAMY DLA MALUCHÓW !!!
Książeczki z serii MAŁY CHŁOPIEC to też swego czasu były naj od Alusia, teraz kolekcję przejął Wiktor.
OdpowiedzUsuń